W czwartek, 1 października 2026 r., w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w kościele pw. Świętego Krzyża w Rzeszowie obchodzono 15. rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Szkaplerznej. Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Chudzio. Homilię wygłosił ks. prałat Władysław Jagustyn, wieloletni proboszcz i kustosz sanktuarium. Koronacji wizerunku dokonał 1 października 2011 r. bp Kazimierz Górny.
Na początku liturgii kustosz sanktuarium, ks. Tomasz Nowak, powitał zgromadzonych i wprowadził w uroczystość. Przypomniał wydarzenia sprzed 15 lat, kiedy 1 października 2011 r. bp Kazimierz Górny nałożył korony na głowę Dzieciątka Jezus oraz Najświętszej Maryi Panny na czczonym w rzeszowskim sanktuarium obrazie Matki Bożej Szkaplerznej.
Ks. Nowak podkreślił, że jubileuszowa Eucharystia była przede wszystkim dziękczynieniem za dar koronacji oraz za łaski otrzymywane przez wiernych za wstawiennictwem Matki Bożej. Przypomniał również osoby, które przyczyniły się do przygotowania koronacji, wśród nich ks. Władysława Jagustyna, którego wieloletni wysiłek duszpasterski, administracyjny i naukowy doprowadził dzieło koronacji do końca.
Homilię wygłosił ks. Władysław Jagustyn, wieloletni proboszcz i kustosz sanktuarium. Nawiązując do słów: „Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla mnie”, mówił o wspólnocie osób gromadzących się wokół Matki Bożej Szkaplerznej. Przypomniał, że w ciągu 15 lat ponad trzy tysiące osób przyjęło szkaplerz, a kolejne rzesze wiernych uczestniczyły w nowennach, odpustach i nabożeństwach w sanktuarium.
„Gdybyśmy podsumowali liczbę tych, którzy przychodzą, by spojrzeć w oblicze Matki, gdybyśmy podsumowali liczbę tych, którzy uczestniczyli w nowennach, szczególnie szesnastego dnia każdego miesiąca, i uczestniczyli w odpustach, to serce napełnia się radością i powtarzamy: wielkie rzeczy Pan Bóg uczynił dla mnie, dla nas, dla rodziny, dla wspólnoty” – mówił kaznodzieja.
Ks. Jagustyn wrócił także pamięcią do dnia koronacji. Przypomniał, że 1 października 2011 r. deptak przy ul. 3 Maja wypełnił się uczestnikami uroczystości, a w pobliżu kościoła Świętego Krzyża stanął ołtarz polowy. W obecności biskupów, kapłanów, osób konsekrowanych, kleryków i licznie zgromadzonych wiernych na wizerunek Matki Bożej nałożono złote korony.
„Dziś, w 2026 roku, stajemy w tym samym nurcie wdzięczności. Piętnaście lat to czas wystarczający, by zobaczyć, jak wiele łask wyrosło z tamtego aktu zawierzenia” – powiedział ks. Jagustyn.
Kaznodzieja zwrócił uwagę na liczne prośby i podziękowania składane przez wiernych w sanktuarium. Dotyczą one m.in. rodzin, małżeństw, powrotu do wiary i sakramentów, młodzieży, osób chorych oraz przebywających poza granicami kraju.
Przywołał również historię kobiety, która przyszła do kościoła pw. Świętego Krzyża, aby ochrzcić swoje dziecko. Wyjaśniła, że wcześniej wielokrotnie modliła się przed obrazem Matki Bożej Szkaplerznej o dar macierzyństwa. „Gdyby ksiądz wiedział, ile razy prosiłam Matkę Bożą Szkaplerzną o dar macierzyństwa. I wyprosiłam. Przyszła tutaj ochrzcić dziecko, by wyrazić wdzięczność” – mówił kaznodzieja, wskazując, że podobnych świadectw próśb i podziękowań jest wiele.
W dalszej części homilii ks. Jagustyn mówił o znaczeniu szkaplerza. Podkreślił, że nie jest on amuletem, ale znakiem Bożej troski oraz opieki Maryi. „Matka Boża daje nam szkaplerz jako tarczę obronną przed złem, kryzysem wiary i rozpaczą. Czytamy niejako w tym znaku słowa Maryi: Jesteś pod moją opieką, nosisz moją szatę, żyj więc jako moje dziecko, czuj się bezpiecznie” – zaznaczył kaznodzieja.
Odnosząc się do współczesnych wyzwań, zwłaszcza tych dotyczących małżeństw, rodzin i młodego pokolenia, ks. Jagustyn przypomniał, że przyjęcie szkaplerza powinno pociągać za sobą konkretne konsekwencje w życiu chrześcijańskim. „Przyjąć szkaplerz i odnawiać pamięć o koronacji to zaprosić Maryję do naszych domów, do mieszkań. To powrót do wspólnego pacierza, do niedzielnej Eucharystii. To gotowość do przebaczenia” – powiedział ks. Jagustyn.
Na zakończenie homilii wieloletni kustosz sanktuarium zachęcał, aby rocznica koronacji nie była jedynie wspomnieniem wydarzenia sprzed 15 lat. „Niech ten jubileusz piętnastolecia nie będzie tylko jednorazowym wspomnieniem. Niech będzie nowym początkiem. Matka Boża Szkaplerzna patrzy na nas, na Rzeszów, na diecezję w roku Pańskim 2026. Patrzy z tą samą miłością co w roku 2011 i przez wszystkie minione stulecia” – mówił kaznodzieja.
Homilię zakończyła modlitwa za rodziny, młodzież, studentów rozpoczynających naukę w Rzeszowie oraz osoby starsze i cierpiące.
Na zakończenie Eucharystii słowa do zgromadzonych skierował bp Krzysztof Chudzio. Podkreślił, że pamięć o koronacji i świętowanie jej kolejnej rocznicy są wyrazem wdzięczności za łaski otrzymywane za wstawiennictwem Maryi.
„To bardzo pięknie, że tutejsza wspólnota, także duszpasterze z parafii i z dekanatu, pamiętają o tym wydarzeniu i obchodzą uroczyście tę rocznicę, bo to znakiem jest, że trwa wdzięczność” – mówił bp Chudzio.
Biskup zaznaczył, że właśnie wdzięczność wiernych jest świadectwem szczególnego miejsca, jakie sanktuarium i kult Matki Bożej Szkaplerznej zajmują w życiu wiernych. „Matka Boża rzeczywiście w tym miejscu udziela nam tych szczególnych łask, o które wierni przychodzą prosić. Bo przecież nakładanie koron to wyraz wdzięczności za te otrzymane dary” – powiedział bp Chudzio.
Zachęcił również wiernych, aby nadal przychodzili do Maryi, uczyli się od Niej i powierzali Bogu swoje intencje za Jej wstawiennictwem. „Przybywajmy więc do Maryi, uczmy się od Niej, ale też przez Jej wstawiennictwo prośmy. Pan Bóg nam zawsze daje więcej, niż potrzebujemy, szczególnie kiedy prosimy przez ręce Matki” – powiedział biskup.
Msza św. z okazji 15. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Szkaplerznej była transmitowana przez Katolickie Radio VIA.
ks. Jakub Nagi







































Zdjęcia: J. Nagi
