84. rocznica powstania Armii Krajowej

„Dziś nie jesteśmy wezwani do walki z bronią w ręku. Jesteśmy wezwani do walki o dobro w naszych rodzinach, w miejscach pracy, w życiu społecznym. Do odwagi mówienia prawdy. Do uczciwości. Do odpowiedzialności za słowo” mówił ks. por. Wojciech Środoń, kapelan 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej.

W sobotę, 14 lutego 2026 roku, podczas Mszy św. sprawowanej w kościele pw. Świętego Krzyża w Rzeszowie z okazji 84. rocznicy powstania Armii Krajowej modlono się w intencji Ojczyzny. Eucharystii przewodniczył ks. Władysław Jagustyn.

Homilię wygłosił ks. por. Wojciech Środoń, który przypomniał, że 14 lutego to data o szczególnym znaczeniu dla Polaków. Wskazał, że dzień kojarzony powszechnie ze świętem zakochanych dla naszego narodu ma również wymiar głęboko historyczny i patriotyczny. To rocznica przekształcenia Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową: największą podziemną armię w okupowanej Europie.

Kaznodzieja zachęcał wiernych, aby nie traktowali pamięci o Armii Krajowej jedynie jako historycznego wspomnienia, ale jako konkretne zobowiązanie na dziś. Przypomniał, że wolność jest zadaniem i domaga się codziennej troski: o jedność, prawdę i dobro wspólne. Wskazywał, że tak jak żołnierze AK łączyli miłość z odwagą i wiarę z czynem, tak współczesne pokolenie powinno łączyć patriotyzm z odpowiedzialnością za swoje decyzje i postawy.

Kaznodzieja podkreślił, że żołnierze Armii Krajowej nie walczyli z nienawiści, lecz z miłości do Ojczyzny i z wierności wartościom. Przypomniał, że „odwaga rodzi się z wartości”, a fundamentem ich postawy była wiara w wolność, godność człowieka i prawo narodu do istnienia. Przywołując słowa przysięgi składanej przez wstępujących do konspiracji, ukazał duchowy wymiar ich zobowiązania: „W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia i przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży Jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił – aż do ofiary życia mego”. Jak zaznaczył, była to nie tylko deklaracja wojskowa, ale przede wszystkim akt moralny i duchowy – wyraz wierności Bogu i Polsce.

W dalszej części homilii ks. Środoń zwrócił uwagę, że prawdziwa miłość, zarówno do drugiego człowieka, jak i do Ojczyzny, jest wymagająca. „Prawdziwa miłość – czy to do człowieka, czy do Ojczyzny – nie polega tylko na uczuciach. Ona wymaga ofiary” – mówił. Przywołał słowa Chrystusa: „Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”, wskazał, że szczególny sposób wypełniły się one w życiu tysięcy żołnierzy podziemia.

Kaznodzieja przypomniał także, że Armia Krajowa była nie tylko organizacją wojskową, lecz wspólnotą sumień. Tworzyli ją ludzie młodzi i starsi, kobiety i mężczyźni, duchowni i świeccy. Oddając hołd zarówno znanym dowódcom, jak i bezimiennym bohaterom, zaznaczył, że bez ich odwagi i ofiary nie byłoby dzisiejszej wolności. Podkreślił, że „wolność jest zadaniem”. Zwracając się do zgormadzonych na liturgii zadał pytanie: „Co robimy z wolnością? Czy budujemy jedność? Czy troszczymy się o prawdę?”. Zachęcał, by nie zmarnować daru wywalczonego przez poprzednie pokolenia.

W kontekście współczesnych wyzwań mówił: „Dziś nie jesteśmy wezwani do walki z bronią w ręku. Jesteśmy wezwani do walki o dobro w naszych rodzinach, w miejscach pracy, w życiu społecznym. Do odwagi mówienia prawdy. Do uczciwości. Do odpowiedzialności za słowo”. W ten sposób przypomniał, że patriotyzm nie kończy się na uroczystościach rocznicowych, lecz realizuje się w codziennej postawie.

Na zakończenie homilii zachęcił, aby współczesne pokolenie potrafiło tak jak żołnierze Armii Krajowej, łączyć miłość z odwagą, wiarę z czynem, a patriotyzm z odpowiedzialnością. Zachęcał, by testament Armii Krajowej, zapisany w ich przysiędze i ofierze życia, nie został zaprzepaszczony, lecz stał się zobowiązaniem dla kolejnych pokoleń Polaków.

Dalsza część uroczczystości patrotycznych odbyła się przed Pomnikiem Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej Podokręgu „Rzeszów”. Wojskową asystę honorową wystawiła 3. Podkarpacka Brygada Obrony Terytorialnej im. płk. Łukasza Cieplińskiego w Rzeszowie. Podniesiono Flagę na maszt, odśpiewano Hymn Państwowy, odczytano Apel Pamięci i oddano salwę honorową. Okolicznościowe przemówienia wygłosili Teresa Kubas-Hul, wojewoda podkarpacka, dr Karol Ożóg, wicemarszałek województwa podkarpackiego, dr Maciej Ulita, wiceprezydent Rzeszowa i Janusz Skotnicki, przesz Zarządu Okręgu Podkarpackiego ŚZŻAK.

Na zakończenie obchodów delegacje złożyły wieńce i wiązanki kwiatów pod pomnikiem, orkiestra wojskowa odegrała sygnał „Cisza” oraz Pieśni Reprezentacyjną Wojska Polskiego.

W uroczystości uczestniczyli kombatanci: ppor. Franciszek Batory i por. Władysława Bogaczewicz, przedstawiciele władz parlamentarnych i samorządowych, Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, służb mundurowych, poczty sztandarowe, organizacje opozycyjne, więźniowie polityczni z okresu stanu wojennego, młodzież i nauczyciele ze szkół noszących imię Armii Krajowej z Podkarpacia, mieszkańcy Rzeszowa.

Organizatorami uroczystości byli: dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, prezydent Miasta Rzeszowa, dowódca 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, dowódca 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej, Światowy Związek Żołnierzy AK Okręg Podkarpacki. (jo)

Materiał przygotowany przez Radio Via

Zdjęcia: J. Oczkowicz

Udostępnij