„Eucharystia przemawia do tych, którzy czują się głodni: głodni miłości, sensu, przebaczenia, nadziei, pokoju i jedności. Ci, którzy przyjmują Komunię świętą, wiedzą, choćby tylko przeczuciem, że tylko Bóg może owe głody zaspokoić” – mówił bp Jan Wątroba podczas Mszy św. sprawowanej na Placu Farnym w Rzeszowie w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej.
Centralne obchody uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej w Rzeszowie rozpoczęły się 4 czerwca 2026 r. o godz. 9.00 Mszą św. na Placu Farnym. Eucharystii przewodniczył bp Jan Wątroba. W koncelebrze uczestniczył bp Kazimierz Górny oraz 33 kapłanów.
W liturgii uczestniczyli mieszkańcy Rzeszowa, szczególnie Śródmieścia, osoby konsekrowane, przedstawiciele władz samorządowych, instytucji publicznych, służb mundurowych, a także członkowie bractw, stowarzyszeń i fundacji katolickich.
Szczególnym znakiem tegorocznych uroczystości była obecność dwóch neoprezbiterów diecezji rzeszowskiej, którzy koncelebrowali Eucharystię jako miejskie prymicje. Jest to wieloletnia tradycja wpisana w obchody Bożego Ciała w Rzeszowie. Nowo wyświęceni kapłani po raz pierwszy publicznie sprawują Eucharystię podczas centralnych uroczystości diecezjalnych, w obecności biskupa, duchowieństwa i licznie zgromadzonych wiernych. Ich obecność przypomina również o potrzebie modlitwy o nowe powołania do kapłaństwa.
W homilii bp Jan Wątroba nawiązał do pierwszego czytania z Księgi Powtórzonego Prawa. Przypomniał, że czterdziestoletnia wędrówka Izraelitów przez pustynię była czasem szczególnego działania Boga, który prowadził swój lud, wychowywał go i uczył zaufania. „Czterdzieści lat. To długo. Na tyle długo, by zapomnieć, skąd się wyszło. Na tyle długo, by przywyknąć do łaski i przestać ją dostrzegać jako dar. Właśnie dlatego Mojżesz woła: pamiętaj. Nie jako retoryczny zabieg, lecz jako nakaz pasterski – bo pamięć jest fundamentem wiary, a zapomnienie początkiem bałwochwalstwa” – mówił biskup.
Kaznodzieja podkreślił, że również współczesny człowiek narażony jest na pokusę zapominania o Bożych dobrodziejstwach. Łatwo przypisuje sobie własne sukcesy, a o Bogu przypomina sobie dopiero w chwilach trudności. Tymczasem wiara rodzi się z wdzięcznej pamięci o tym, jak Pan prowadzi człowieka przez całe życie.
Bp Wątroba przypomniał, że Bóg dopuścił doświadczenie głodu na pustyni, aby następnie nakarmić Izraelitów manną. Była to lekcja pokory i zaufania. „Bóg utrapił swój lud, dał mu odczuć głód, a potem żywił go manną, której nie znał ani on, ani jego przodkowie. To pedagogia Boża: najpierw brak, potem dar. Najpierw głód, potem chleb z nieba. Nie po to, by upokorzyć, lecz by otworzyć serce. Bo człowiek, który nigdy nie zaznał głodu, rzadko potrafi docenić chleb” – podkreślał.
Kaznodzieja zauważył, że doświadczenie pustyni pozostaje aktualne również dzisiaj. W świecie, który promuje samowystarczalność i sukces, człowiek łatwo zapomina, że wszystko jest łaską i darem Boga.
Przechodząc do tajemnicy Eucharystii, bp Wątroba wskazał, że stanowi ona wypełnienie starotestamentalnej manny. Pokarm, który Izraelici otrzymywali na pustyni, podtrzymywał życie doczesne, natomiast Eucharystia prowadzi do życia wiecznego.
Kaznodzieja podkreślił, że Chrystus nie pozostawił Kościołowi jedynie wspomnienia swojej obecności, lecz trwa pośród wiernych w Najświętszym Sakramencie. „Jezus nie daje czegoś – daje Siebie. Ta myśl powinna przeniknąć nasze rozumienie każdej Mszy Świętej. Nie przychodzimy tu po religijne przeżycie, po chwilę wyciszenia czy tylko po spełnienie obowiązku. Przychodzimy na spotkanie z Osobą, która oddaje się nam całkowicie. W każdej Komunii świętej powtarza się ten sam gest miłości, co w Wieczerniku i na Golgocie: oto Ja – za was” – mówił bp Wątroba.
Jak zaznaczył, Eucharystia jest przestrzenią przemiany ludzkiego życia. Chrystus przyjmuje to, co człowiek przynosi do ołtarza: swoje radości, cierpienia, sukcesy i porażki, a następnie przemienia to mocą swojej miłości. Biskup zachęcał, aby uczestnictwo we Mszy św. nie było jedynie religijnym zwyczajem, ale świadomym spotkaniem z żywym Bogiem.
Zwrócił uwagę, że współczesny świat oferuje wiele sposobów osiągania szczęścia i spełnienia, jednak nie potrafi odpowiedzieć na najgłębsze ludzkie pragnienia. „Eucharystia przemawia do tych, którzy czują się głodni – głodni miłości, sensu, przebaczenia, nadziei, pokoju i jedności. Ci, którzy ze czcią otwierają usta, by przyjąć Komunię, wiedzą, choćby tylko przeczuciem, że tylko Bóg może owe głody zaspokoić” – mówił kaznodzieja.
Bp Wątroba podkreślił, że człowiek może posiadać wiele dóbr materialnych, a jednocześnie pozostawać wewnętrznie niespełniony. Eucharystia przypomina, że ostateczne spełnienie znajduje się jedynie w Bogu.
Nawiązując do objawienia imienia Bożego Mojżeszowi, biskup wskazał na szczególny wymiar obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. „Eucharystia jest miejscem, gdzie Bóg mówi do każdego z nas: Jestem. Jestem dla ciebie. Czekam na ciebie. Nie z ideą człowieka, nie z człowiekiem doskonałym, ale z tobą, takim jakim jesteś, z twoją historią, twoimi ranami i twoim zmęczeniem” – podkreślał.
Nawiązując do procesji eucharystycznej, bp Jan Wątroba przypomniał, że nie jest ona jedynie piękną tradycją przekazywaną przez pokolenia wiernych.
Chrystus wychodzi z murów świątyni i przechodzi ulicami miasta, aby błogosławić rodzinom, ludziom pracy, chorym i wszystkim potrzebującym nadziei. Procesja jest publicznym wyznaniem wiary Kościoła w realną obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. „Dziś, podczas procesji, niesiemy to świadectwo nie jako ci, którzy już wszystko rozumieją i wszystko osiągnęli, lecz jako ci, którzy są głodni i wiedzą, gdzie szukać. Którzy tęsknią i wiedzą, do kogo zmierzają. Którzy upadają i wiedzą, skąd czerpać siłę” – mówił biskup na zakończenie homilii.
Po Eucharystii z Placu Farnego wyruszyła procesja eucharystyczna ulicami Śródmieścia. Pierwszy ołtarz przygotowali parafia pw. Świętego Krzyża, Caritas Diecezji Rzeszowskiej oraz Cech Rzemiosł Różnych. Drugi ołtarz przygotowała parafia pw. Matki Bożej Królowej Polski wraz z przedstawicielami Policji i Wojska. Trzeci ołtarz powstał dzięki zaangażowaniu Straży Pożarnej i Służby Więziennej, natomiast czwarty przygotowali parafia pw. Wniebowzięcia NMP oraz Ojcowie Bernardyni.
Procesja przeszła ulicami: 3 Maja, Zamkową, Lisa-Kuli, Cieplińskiego i Sokoła, kończąc się przy bazylice Ojców Bernardynów.
Transmisję uroczystości przeprowadziło Katolickie Radio Via. (jn)


































































































































































Zdjęcia: J. Oczkowicz
