Klerycy z Rzeszowa wrócili z Afryki

Do Polski wróciła z Afryki kilkunastoosobowa grupa członków Diakonii Misyjnej Ruchu Światło-Życie. Wśród nich było 4 alumnów rzeszowskiego seminarium.

Klerycy z Rzeszowa pojechali do Kenii, by tam przeżywać swoje wakacyjne praktyki duszpasterskie. Chciałem poznać doświadczenie Kościoła w innych realiach i innej kulturze niż tylko to, co znam z Polski – opowiada Sebastian Drzał, który współprowadził rekolekcje oazowe I stopnia w Nanyuki.

Alumni rozpoczęli i zakończyli swój pobyt w sierocińcu Shalom Home w Mitunguu, w którym od ponad roku posługuje Ewa Korbut, świecka misjonarka z Krakowa związana z Ruchem Światło-Życie. Gdy tylko byliśmy w Shalom, to widzieliśmy, jak bardzo te dzieci potrzebują miłości. Wystarczy trochę uwagi i poświęcenia im czasu, żeby poczuły się kochane – opowiada kleryk Dawid Rzońca.

Seminarzyści byli również animatorami podczas rekolekcji ewangelizacyjnych oraz 15-dniowych rekolekcji I stopnia. To było bardzo ubogacające doświadczenie. Niesamowitą sprawą było to, że tak jak w Polsce, tak i w Kenii młodzi ludzie chcą i potrafią się modlić Słowem Bożym– zauważa Dominik Sobczyk z rzeszowskiego seminarium.

Uwadze nie uszła również żywiołowość i energia, która towarzyszy przeżywaniu Mszy św. przez Afrykańczyków. Każda Msza to mnóstwo śpiewu, rozbudowanych procesji, czy nawet liturgicznego tańca. Po prostu wielka radość z przeżywania najważniejszych tajemnic wiary, czego czasami brakuje na liturgii w Polsce – stwierdza Wiktor Kobak, który jako kleryk pierwszy raz współprowadził rekolekcje ewangelizacyjne nieopodal Malindi.

Również uczestnicy rekolekcji w Kenii podzielili się swoim świadectwem z tego czasu. Do tej pory większość „białych” przyjeżdżała w rejon wybrzeża, po to, by się dobrze bawić i nie traktowała nas odpowiednio – mówi Suzanne, jedna z uczestniczek rekolekcji ewangelizacyjnych. Właściwie pierwszy raz tutaj usłyszałam od białego o tym, że też się modli, uczestniczy w Eucharystii i, że można z nim porozmawiać o Chrystusie. Te doświadczenie bardzo zmieniło moje postrzeganie ludzi z Europy – dodaje.

Jadąc tutaj nie wiedziałem, że rekolekcje będą prowadzone przez „białych”. Nie spodziewałem się tego – opowiada William. Podkreśla, że podczas ogłoszeń w parafii nie było o tym wspominane. Było to dla mnie wielkim zaskoczeniem, ale okazało się niezwykle pozytywnym doświadczeniem wiary – mówi.

Rekolekcje oazowe są prowadzone w Afryce przez Diakonię Misyjną Ruchu Światło-Życie od 2014 roku. Powoli w Kenii tworzy się wspólnota animatorów. Na razie są oni wspierani przez wolontariuszy z Polski, którzy przyjeżdżają do Kenii i Tanzanii, by poprowadzić rekolekcje. W tym roku po raz pierwszy animatorami byli alumni seminarium. (KAI)

Zdjęcie: WSD Rzeszów

Udostępnij