Konsekracja kościoła pw. Św. Wojciecha w Błędowej Zgłobieńskiej

Biskup Jan Wątroba poświęcił kościół pw. Św. Wojciecha w Błędowej Zgłobieńskiej. W ołtarzu umieszczono relikwie bł. Rodziny Ulmów. Uroczystość odbyła się w niedzielę, 31 sierpnia 2025 r.

Liturgii poświęcenia kościoła i ołtarza, która rozpoczęła się przed głównym wejściem do parafialnej świątyni, przewodniczył bp Jan Wątroba, a w koncelebrze uczestniczyło 20 księży, w tym m.in. duchowni z dekanatu Rzeszów-Zachód.

Po wprowadzeniu wiernych do świątyni przez Biskupa Rzeszowskiego, ks. Stanisław Szeliga, proboszcz parafii, powitał zebranych w świątyni i wprowadził w uroczystość.

Wierni zgromadzeni w świątyni wysłuchali historii parafii i powstania kościoła pw. Św. Wojciecha w Błędowej Zgłobieńskiej.

Świątynia to dom Boga

Homilię wygłosił bp Jan Wątroba, zaznaczając, że obrzęd poświęcenia kościoła ma wyjątkowy i niepowtarzalny charakter, a przy tym obfituje w znaki i słowa o głębokim znaczeniu. Ta uroczystość staje się okazją do wyrażenia Bogu wdzięczności za dar świątyni oraz dar wiary, bez której wspólnota Kościoła nie mogłaby istnieć. Powstała budowla jest świadectwem wiary ludzi, którzy pragnęli stworzyć miejsce spotkania człowieka z Bogiem.

Biskup Wątroba podkreślił również, że nie byłoby żadnego kościoła, gdyby nie głębokie pragnienie i gorąca wiara w sercach ludzi, którzy z oddaniem zaangażowali się w jego powstanie. To właśnie dzięki ich ofiarności, wytrwałości i miłości do Boga możliwe było nie tylko zbudowanie samej świątyni, ale także jej stopniowe upiększanie i nadawanie jej charakteru miejsca, w którym każdy może odnaleźć obecność Boga. Wysiłek wielu osób, zarówno tych, którzy wnosili swój wkład materialny, jak i tych, którzy wspierali dzieło modlitwą czy pracą własnych rąk, jest żywym dowodem na to, że świątynia jest owocem wspólnotowej wiary i wspólnego dążenia do stworzenia przestrzeni modlitwy i spotkania z Panem.

Biskup Rzeszowski zaznaczył również, że każdy kościół sam w sobie staje się świadectwem istnienia Boga, jest widzialnym znakiem Jego obecności pośród ludzi. Świątynia przypomina, że Bóg nie tylko istnieje, ale też nieustannie pochyla się nad człowiekiem, obdarzając go swoją miłością i miłosierdziem. Każdy kościół, wzniesiony ludzkimi rękami, jest więc nie tylko miejscem modlitwy i spotkania ze Stwórcą, lecz także żywym znakiem tego, że Bóg jest blisko i nieustannie pragnie być obecny w życiu człowieka.

Człowiek świątynią

W homilii Biskup podkreślił również, że nie tylko budowle sakralne są świątyniami Boga. Każdy człowiek został stworzony po to, by w jego sercu mieszkał Bóg, a w sposób szczególny taką świątynią ma być rodzina. To właśnie ona tworzy tzw. Kościół domowy, czyli przestrzeń działania Boga i korzystania z Jego łaski w sakramentach. Rodzina staje się prawdziwą świątynią dla Boga wtedy, gdy wspólnie słucha Jego słowa, gdy kieruje się Bożym prawem i gdy codzienne życie przepełnia wzajemna miłość oraz troska o bliźnich. W ten sposób dom rodzinny staje się miejscem, gdzie wiara jest nie tylko wyznawana, ale także urzeczywistniana w codzienności.

Biskup wskazał także na przykład bł. Rodziny Ulmów, która w sposób autentyczny realizowała wezwanie do świętości i poważnie traktowała Ewangelię, szczególnie przykazanie miłości. Ich życie i męczeństwo stały się świadectwem, że można na co dzień żyć wiarą i ofiarować siebie dla innych. Hierarcha zwrócił uwagę, że wprowadzone dziś relikwie błogosławionych męczenników z Markowej, a także ich patronat nad miejscową szkołą, będą umacniać wspólnotę i pomagać młodemu pokoleniu wzrastać w wierze, kształtować serca otwarte na Boga i wrażliwe na potrzeby bliźnich.

Wyjątkowe obrzędy

Po Litanii do Wszystkich Świętych i złożeniu relikwii bł. Rodziny Ulmów w ołtarzu, bp Wątroba odmówił modlitwę poświęcenia, mówiąc m. in.: „Dlatego pokornie prosimy Cię, Panie, ześlij pełnię błogosławieństwa na ten kościół i ołtarz, aby zawsze były miejscem świętym i stołem przygotowanym do składania Chrystusowej Ofiary. Niech tutaj zdroje łask zmywają ludzkie winy, aby dzieci Twoje, Ojcze, umarłe dla grzechu rodziły się na nowo do życia Bożego”. Następnie Krzyżmem świętym został namaszczony ołtarz i ściany kościoła. Biskup dokonał okadzenia ołtarza, a ks. Stanisław Szeliga i ks. Mariusz Matuszewski okadzili przewodniczącego liturgii i świątynię.

Po zakończeniu obrzędów poświęcony ołtarz przykryto obrusem, ustawiono dekoracje kwiatowe oraz świece. Następnie, po słowach Biskupa: „Niech w Kościele jaśnieje światło Chrystusa, aby wszystkie ludy osiągnęły zbawienie”, proboszcz zapalił wszystkie świece w kościele, a w świątyni włączono oświetlenie.

Bezpośrednio po obrzędzie Komunii św. przedstawiciele parafii podziękowali bp. Janowi Wątrobie za konsekrację kościoła, wyrażając swoją wdzięczność, zapewniając o codziennej modlitwie za niego i obiecując pamięć w intencjach parafialnej wspólnoty. „Dzisiaj nasza świątynia została poświęcona i oddana na wyłączną chwałę Boga, jako miejsce modlitwy i sakramentów. Długo czekaliśmy na ten dzień. To dla nas wyjątkowe wydarzenie” – mówili parafianie.

Na zakończenie Mszy św. ks. Stanisław Szeliga podziękował wszystkim, którzy wzięli udział w uroczystości poświęcenia kościoła i ołtarza.

ks. Jakub Nagi

Rys historyczny parafii pw. św. Wojciecha w Błędowej Zgłobieńskiej.

Miejscowość Błędowa Zgłobieńska należała od początków swego istnienia do parafii Trzciana. W 1981 r. wybudowano w Błędowej Zgłobieńskiej tymczasową kaplicę mszalną. Została ona poświęcona 15 marca 1981 r. i dała początek budowie kościoła. Projekt wykonał architekt Roman Gorczyca z Rzeszowa. Budowę rozpoczęto 29 sierpnia 1981 r. Dnia 11 września 1982 r. bp Ignacy Tokarczuk, biskup przemyski, dokonał poświecenia nowej świątyni. Kościół obsługiwali duszpasterze z Trzciany. W 1992 r. bp Kazimierz Górny, ówczesny biskup rzeszowski, utworzył rektorat w Błędowej Zgłobieńskiej, a pierwszym rektorem został mianowany ks. Edward Ryfa. Parafia została erygowana 13 sierpnia 1995 r., a pierwszym proboszczem został ks. Antoni Domino. Aktualnie proboszczem parafii jest ks. Stanisław Szeliga. Parafia należy do dekanatu Rzeszów-Zachód.

Fot. J. Oczkowicz

Udostępnij