„Mieszkańcy zniszczonego miasta, przyszli do ks. Świejkowskiego, bo wiedzieli, że w im pomoże. Choć mógł wyjechać, pozostał z mieszkańcami, ze swoimi parafianami, ponieważ nie wybaczyłby sobie tego do końca życia, że zostawiłby swoich parafian” – mówił ks. Mateusz Olbrot podczas homilii wygłoszonej w Bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Gorlicach, w 70. rocznicę śmierci bohaterskiego Proboszcza z czasów i Wojny Światowej.
27 stycznia 2026 przypada 70. rocznica śmierci ks. Bronisława Świejkowskiego, bohaterskiego burmistrza Gorlic z czasów I wojny światowej. W tym dniu w gorlickiej bazylice odprawiono Msze św. w intencji zmarłych poległych podczas działań wojennych. Eucharystii przewodniczył ks. Mateusz Olbrot, wikariusz gorlickiej bazyliki. Msze św. koncelebrował między innymi ks. Vitalii Boiko, proboszcz parafii greckokatolickiej pw. Przemienienia Pańskiego w Gorlicach.
W modlitwie uczestniczył między innymi Rafał Kukla, burmistrz Miasta Gorlice, przedstawiciele Starostwa Powiatowego w Gorlicach, Bractwo Kurkowe a także mieszkańcy miasta.
W homilii ks. Mateusz Olbrot przypomniał, że dobrana liturgia słowa nie była przypadkowa, ponieważ miała ukazać, „jakimi ludźmi winniśmy być w dzisiejszych czasach”. Odwołując się do proroka Izajasza, mówił: „Izajasz mówi nam, abyśmy powstali, abyśmy świecili, bo chwała Pańska rozbłysła nad nami. I pójdą narody do naszego światła, królowie do blasku twojego wschodu”. W tym kontekście zachęcał do odwagi w dawaniu świadectwa, podkreślając: „Mamy być dumni z tego, że jesteśmy Polakami. Mamy być dumni z tego, że jesteśmy ludźmi wierzącymi. I mamy chodzić z podniesioną głową. Mamy dawać tak przykład swoim życiem i postępowaniem, aby światło tego przykładu sprawiało, że inni ludzie będą się do nas garnąć” – mówił kaznodzieja.
Odwołując się do postaci ks. Bronisława Świejkowskiego, kaznodzieja zachęcał do refleksji nad odpowiedzialnością, jaka spoczywa na tych, którym powierzono władzę i troskę o innych ludzi. Przypomniał, że „im wyżej stoimy na stanowisku, tym większa odpowiedzialność na nas ciąży”, a ks. Świejkowski miał świadomość, że został posłany nie tylko do głoszenia kazań i sprawowania sakramentów, ale także do spełniania dzieł miłosierdzia.
Kaznodzieja przypominając biografię ks. Świejkowskiego przypomniał, że przyszło mu pełnić swoją posługę w czasie szczególnie trudnym, gdy Gorlice zostały pozostawione bez opieki tych, którzy powinni stać na ich czele
„Nie da się wyrazić miłości do Pana Boga tylko modlitwą, tylko ckliwymi hasłami, tylko klęczeniem w kościele. Ale przede wszystkim miłość do Pana Boga wyraża się poprzez miłość do drugiego człowieka. Postać bohaterskiego burmistrza w sutannie, jest dla nas lekcją, umiłowania powierzonych nam funkcji; by nie dezerterować” – mówił ks. Olbrot.
Po Mszy św., uczestnicy przeszli na gorlicki Cmentarz Parafialny, pod kryptę kaplicy Miłkowskich, gdzie spoczywa ks. Świejkowski.
Przy krypcie ks. Świejkowskiego, głos zabrał Burmistrz Miasta Gorlice Rafał Kukla. „Zgromadziliśmy się dzisiaj, aby uczcić pamięć jednego z najznakomitszych bohaterów ziemi gorlickiej – księdza Bronisława Świejkowskiego. Człowieka, którego życie i działalność stały się symbolem niezłomności, ofiarności oraz miłości do Ojczyzny i bliźniego.” – mówił.
Po złożeniu wiązanek, zgromadzeni odwiedzili także Pomnik Powstańców Styczniowych, gdzie – w związku z minioną (22 stycznia) rocznicą wybuchu powstania – zmówili modlitwę za poległych w walce o wolność.
Prócz działalności dobroczynnej i politycznej ks. Świejkowski znany był także z umiłowania do przyrody. Jego kolekcja motyli i owadów cieszyła się popularnością w całym kraju, a nawet za granicą. Wspominany jest jako wysoki, szczuły mężczyzna w kapeluszu, spacerujący po mieście ze swoją małpką lub papugą.
Ksiądz Bronisław Świeykowski jest autorem pamiętnika „Z dni grozy w Gorlicach”. Odznaczony godnością szambelana papieskiego oraz tytułem Honorowego Obywatela Miasta Gorlice. Pamięć o nim jako burmistrzu, duchownym, pedagogu, przyrodniku, publicyście oraz społeczniku jest wciąż żywa wśród mieszkańców. Jego imię nosi główna sala wystawowa Galerii Sztuki „Dwór Karwacjanów” oraz jedna z gorlickich ulic, a pomnik zdobi hol miejskiego Ratusza. O tej niezwykłej osobowości przypominają także kolorowe murale. W różnych zakątkach miasta „czają się” wyjątkowe owady – okazy z jego entomologicznej kolekcji. Mini murale, niczym ryciny z kart przyrodniczego atlasu, ozdobiły budynki, mury, zakątki i zaułki Gorlic.
Zmarł 27 stycznia 1956 roku, w wieku 91 lat, po długiej i ciężkiej chorobie. Jego grób znajduje się na cmentarzu parafialnym w Gorlicach, w bocznej krypcie Kaplicy Miłkowskich. (jo)












Zdjęcia: UM Gorlice
