Pielgrzymki się nie zestarzeją. Rozmowa z ks. Jakubem Nagim

Z końcem lutego 2021 r. ks. Witold Wójcik zakończył pełnienie funkcji dyrektora Rzeszowskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę (pełnił ją od 2011 r.). Jego następcą został ks. dr Jakub Nagi, z którym rozmawia ks. Tomasz Nowak.

Proszę powiedzieć o swoich dotychczasowych związkach z Rzeszowską Pieszą Pielgrzymką na Jasną Górę.

Pierwszy raz pątniczym szlakiem do Częstochowy szedłem w 2001 roku. Było to po ukończeniu szóstej klasy szkoły podstawowej w ramach 24. Rzeszowskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Można powiedzieć, że był to dobry początek, bo w każdym kolejnym roku, dni od 4 do 13 sierpnia rezerwowałem na pielgrzymkę. Ponieważ pochodzę z Krygu, moją rodzimą grupą była gorlicka grupa bł. Karoliny. Najpierw szedłem w grupie z innymi, następnie jako porządkowy, a potem jako kleryk. Przez kilkanaście lat pielgrzymowania bardzo się związałem z tą grupą – tutaj rozeznawałem powołanie do kapłaństwa i tu, dzięki świadectwu księży i kleryków, mogłem się w tej decyzji ostatecznie utwierdzić. Po święceniach kapłańskich w 2013 r. pielgrzymowałem z grupą św. Andrzeja i św. Wojciecha. W ostatnich latach pełniłem funkcję kwatermistrza, gdzie przy współpracy z klerykami rzeszowskiego seminarium zapewnialiśmy miejsca noclegowe dla każdego pielgrzyma.

Na przestrzeni ponad czterdziestoletniej historii pielgrzymka zmieniała się – były lata kiedy pielgrzymowało 5 tysięcy osób, obecnie jest ich ponad tysiąc. Czy uważa ksiądz, że taka forma pobożności, jaką jest pielgrzymka, może zainteresować ludzi XXI wieku?

Pielgrzymowanie ma swoich zwolenników od początku dziejów Kościoła – to nie jest pomysł z ostatnich wieków. Są miejsca, które nieprzerwanie cieszą się ogromnym zainteresowaniem, jak sanktuarium św. Jakuba w Santiago de Compostela, a także różne sanktuaria na świecie i w naszej ojczyźnie. Ostatnio popularne są ekstremalne drogi krzyżowe wiążące się z pieszym, nocnym wędrowaniem. Ogólnie uważam, że pielgrzymki się nie zestarzeją, gdyż ta forma pobożności, przez swoją prostotę i wysiłek, pozwala szczególnie doświadczyć bliskości Pana Boga, a gdy jest to pielgrzymowanie w grupie, to także bliskości drugiego człowieka. Jestem zatem pełen nadziei i ufam, że w tym roku i w następnych latach, gdy organizować będziemy kolejne pielgrzymki z Rzeszowa na Jasną Górę, znajdą się ci, którzy wyruszą na pielgrzymkowy szlak.

Czy przewiduje ksiądz jakieś zmiany w organizacji i funkcjonowaniu Rzeszowskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę?

Decyzja księży biskupów, księży przewodników i kierownictwa pielgrzymki dotycząca mojej nowej funkcji jest dla mnie dużym wyzwaniem. Moi poprzednicy wypracowali przez 43 lata pewne schematy, rozwiązania, które można już określić mianem tradycji, i które warto zachować. Mam nadzieję, że z Bożą pomocą i wstawiennictwem Maryi Jasnogórskiej, przy współpracy dobrych ludzi, uda się pomyślnie kontynuować to dzieło. Mam również nowe pomysły, które wiążą się z koniecznością wprowadzenia zmian – nowy kapitan w drużynie zawsze oznacza różnego rodzaju „przemeblowania”. Propozycje będę konsultował zarówno z duszpasterzami i pielgrzymami – jestem przekonany, że wspólnymi siłami, dzięki kreatywności wielu osób, Rzeszowska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę będzie nadal okazją do spotkania z Panem Bogiem, z drugim człowiekiem i, jak podpowiada nam główna intencja pielgrzymki, będziemy przez modlitwę nieść pomoc Ojcu Świętemu, Kościołowi i Ojczyźnie.

Ostatnia pielgrzymka z powodu stanu epidemii odbyła się w sposób symboliczny – na Jasną Górę codziennie szło tylko kilku księży. Jak będzie wyglądać pielgrzymka w 2021 r.?

Organizacja tegorocznej pielgrzymki wiąże się z dostosowaniem do państwowych zaleceń sanitarnych, które wciąż się zmieniają – planowanie czegokolwiek z tak dużym wyprzedzeniem jest bardzo niepewne. Mam nadzieję, że sytuacja poprawi się na tyle, że będziemy mogli pielgrzymować choćby w małej grupie. Realne wydaje się wędrowanie sztafetowe – każdego dnia przedstawiciele kolejnych grup realizowaliby poszczególne odcinki trasy do Częstochowy. Jak to się mówi: Pożyjemy, zobaczymy. Obyśmy się tylko spotkali 4 sierpnia na placu Farnym w Rzeszowie i wspólnie wybrali się na pielgrzymi szlak, bo jak śpiewamy w piosence pielgrzymkowej: „Nam nie wolno w miejscu stać”. Na chwilę obecną wszystkich związanych z Rzeszowską Pieszą Pielgrzymką, kapłanów, siostry zakonne, pątników, także tych duchowych, dobrodziejów i gospodarzy goszczących nas na trasie, proszę o modlitwę w intencji naszej pielgrzymki. Również ze swojej strony tę modlitwę obiecuję.

Dziękuję za rozmowę.

Ksiądz Jakub Nagi urodził się 12 stycznia 1988 r. w Gorlicach – pochodzi z Krygu. Po ukończeniu I Liceum Ogólnokształcącego im. Marcina Kromera w Gorlicach wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie. 18 maja 2013 r. w katedrze rzeszowskiej przyjął święcenia kapłańskie. Przez trzy lata był wikariuszem w parafii św. Michała Archanioła w Rzeszowie. Od 2016 r. studiował teologię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie w 2020 r. obronił rozprawę doktorską pt. „Duchowość kapłańska według Błogosławionego Księdza Jana Balickiego. Równolegle ze studiami doktoranckimi odbył studia licencjackie z dziennikarstwa w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Od 2016 r. prowadzi cotygodniowy program „Mocni w wierze” na antenie Telewizji Trwam. Od 22 sierpnia 2020 r. jest wikariuszem parafii św. Krzyża w Rzeszowie, redaktorem Katolickiego Radia Via, a od 1 marca 2021 r. dyrektorem Rzeszowskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę.

Na zdjęciu ks. J. Nagi (fot. T. Nowak)

Udostępnij