Rzeszów, Skołyszyn: Zawierzenie diecezji św. Józefowi

1 maja 2021 r. bp Jan Wątroba w Rzeszowie, a bp Edward Białogłowski w Skołyszynie, zawierzyli diecezję rzeszowską św. Józefowi. „Józef to solidna firma – na nim można się oprzeć, a Jego duchowe ojcostwo promieniuje ciągle na cały Kościół” – mówił bp Wątroba.

Rzeszowskie zawierzenie miało miejsce w kościele św. Józefa na osiedlu Staromieście w Rzeszowie. Mszy św. przewodniczył bp Jan Wątroba, w koncelebrze uczestniczył bp Kazimierz Górny i 27 księży, głównie dziekani dekanatów z północnej i centralnej części diecezji rzeszowskiej.

W homilii bp Wątroba zwrócił uwagę, że kolejne pokolenia chrześcijan odkrywają na nowo postać św. Józefa. „I dzisiaj, w niełatwym dla Kościoła czasie, w dodatku w czasie trwania pandemii koronawirusa, w czasach zamętu, destabilizacji, utraty wszelkich pewników, można w nim odkrywać bezcenne pokłady spokoju, pokory, wierności, zwykłego dobra. Józef to solidna firma – na nim można się oprzeć, a Jego duchowe ojcostwo promieniuje ciągle na cały Kościół” – mówił kaznodzieja.

Biskup Rzeszowski podkreślił, że święty Józef proponuje wartości, które nie są dzisiaj popularne, ale zgodne Bożą wizją człowieka, małżeństwa i rodziny. „Święty Józef w pewnym sensie rzuca dziś wyzwanie ideologii gender oraz promocji homoseksualizmu. Obie te agresywne narracje negują męskość i kobiecość jako podstawowe powołanie wpisane w ludzką naturę. Józef to mężczyzna z krwi i kości. Jego życiową karierą było, zgodnie z Bożym wezwaniem, stać u boku kochanej kobiety i ojcowanie Jezusowi po męsku, czyli mocno ale i delikatnie, odważnie i czule” – mówił hierarcha.

Biskup Wątroba zachęcał, aby modlić się do Boga przez wstawiennictwo św. Józefa szczególnie w sytuacji zniechęcenia i kryzysu na drodze życiowego powołania. „Każdy z nas ma swoją noc, czyli takie sytuacje, które po ludzku nas przerastają, gdy nie widzimy dobrego rozwiązania i się boimy o siebie, o innych. Tak wiele małżeństw przeżywa podobne rozterki, gdy jeden czy oboje z małżonków bije się z myślami, czy nie byłoby lepiej po prostu się rozstać. Każde powołanie doświadcza pokusy odejścia, pokusy dezercji. Wydaje się nam, że nie damy już rady ciągnąć jakiejś odpowiedzialności i toczymy walkę z ciemnościami własnego serca. Józef potrzebował pomocy z nieba, aby podjąć dobrą decyzję. O ileż bardziej potrzebujemy takiej pomocy my, o wiele słabsi i bardziej grzeszni” – mówił biskup.

Nawiązując do zawierzenia diecezji św. Józefowi, Biskup Rzeszowski podał przykład zawierzenia Jana Pawła II, który w 1979 r. na Jasnej Górze zawierzył się Matce Bożej, oraz przykład księży z obozu koncentracyjnego w Dachau, którzy w obozowych warunkach zawierzyli się św. Józefowi.

Mszy św. w kościele św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Skołyszynie przewodniczył bp Edward Białogłowski. W koncelebrze uczestniczyło 19 księży, głównie dziekani dekanatów z południowej części diecezji rzeszowskiej.

W homilii bp Białogłowski mówił o pokornym i świętym życiu św. Józefa Rzemieślnika. Kaznodzieja podkreślił, że św. Józef był prawdziwym mężem Maryi, opiekunem Jezusa, człowiekiem wielkiej wiary, wzorem godnym naśladowania. ,,Józef był gotowy na wszystkie przeciwności. (…) Był posłuszny woli Bożej w każdej chwili swojego życia” – podkreślił hierarcha.

Kaznodzieja zaznaczył, że w historii Kościoła wiele uwagi poświęcono świętemu Józefowi, który stał się szczególnym patronem m.in. dla Kościoła, miast, wsi, rodzin, organizacji, ludzi pracy i umierających. Wśród licznych jego cech i cnót bp Białogłowski zwrócił uwagę na miłość i ojcostwo. ,,Święty Józef jest patronem czystej miłości. Zamierzając poślubić Maryję stał się mężem, który z wielką miłością i dystansem podchodzi do przygotowania i zawarcia związku małżeńskiego. To także opiekun Świętej Rodziny. W życiu Jezusa stara się być prawdziwym ojcem, zaś dla Maryi stanowi oparcie w trudach i codziennych zmaganiach” – mówił biskup.

Zarówno w Rzeszowie, jak i w Skołyszynie, na zakończenie Mszy św. biskupi odczytali „Akt zawierzenia diecezji i parafii św. Józefowi”, zawierający m.in. takie słowa: „Prosimy Cię, byśmy z Twoją pomocą i za twoim przykładem, z odwagą i ufnością potrafili przyjąć naszą kruchość i bezradność. Prosimy Cię, abyśmy z szacunkiem i delikatnością, bez wykluczenia i osądzania, byli gotowi przyjąć każdego człowieka jak siostrę i brata”. (nj, tn)

Zdjęcia: Natalia Janowiec, Tomasz Nowak

Udostępnij