Wybudzenie organów i jubileusz parafii na rzeszowskiej Drabiniance

W uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej bp Stanisław Jamrozek z Przemyśla przewodniczył Mszy św. odpustowej na rzeszowskiej Drabiniance. Tegoroczna uroczystość miała szczególny charakter – wspólnota świętowała 20-lecie istnienia parafii, 40-lecie kapłaństwa wywodzącego się z niej ks. Bogdana Kadłuczki MS, a także poświęcenie i „wybudzenie” nowych organów.

Tegoroczny odpust ku czci Matki Bożej Częstochowskiej był dla parafii na rzeszowskiej Drabiniance wyjątkowym wydarzeniem. W dwudziestym roku jej istnienia wierni zgromadzili się na uroczystej Eucharystii pod przewodnictwem bp. Stanisława Jamrozka. Był to dzień, w którym historia wspólnoty spotkała się z jej teraźniejszością i spojrzeniem w przyszłość.

Wśród koncelebransów znalazł się ks. Bogdan Kadłuczka MS, misjonarz saletyn pochodzący z tej parafii, który w tym roku obchodzi 40-lecie święceń kapłańskich. Jego jubileusz nabrał w rodzinnym środowisku szczególnego znaczenia. Powrót po latach do wspólnoty, z której wyrósł, stał się okazją do spojrzenia na kapłańskie powołanie jako na jeden z owoców życia parafii. Czterdzieści lat posługi jubilata wpisało się tym samym w dziękczynienie wspólnoty obchodzącej własne dwudziestolecie.

Do dwóch jubileuszy dołączyło wydarzenie, na które parafianie czekali od wielu miesięcy – poświęcenie i wybudzenie organów. To zaczerpnięte z tradycji organowej określenie momentu, w którym po poświęceniu instrument po raz pierwszy rozbrzmiewa w świątyni. Obrzędu poświęcenia dokonał bp Stanisław Jamrozek, a następnie głos organów po raz pierwszy towarzyszył sprawowanej liturgii.

Instrument posiada 18 głosów i został zbudowany przez niemiecką firmę Weigle. Wcześniej znajdował się w Waldkirch w Niemczech, skąd został sprowadzony do Rzeszowa. Nie było to jednak jedynie przeniesienie gotowego instrumentu z jednej świątyni do drugiej. Organy zostały poddane translokacji, przebudowie oraz gruntownemu remontowi, tak aby mogły znaleźć swoje nowe miejsce w przestrzeni kościoła i jak najlepiej służyć sprawowanej w nim liturgii.

Instrument, który ma już własną historię, rozpoczął tym samym jej kolejny rozdział. Piszczałki przez lata rozbrzmiewające w Waldkirch odtąd będą towarzyszyć modlitwie rzeszowskiej wspólnoty. Ich dźwięk będzie wspierał śpiew podczas niedzielnych i świątecznych Eucharystii, celebracji sakramentów oraz najważniejszych wydarzeń w życiu parafian.

Wybudzenie organów nie było więc jedynie symbolicznym zakończeniem dużego przedsięwzięcia technicznego. Przede wszystkim oznaczało oddanie instrumentu na służbę liturgii i modlitwy wspólnoty.

Do takiego rozumienia otrzymanych darów nawiązał w homilii bp Stanisław Jamrozek. Wskazywał, że chrześcijańskie dziękczynienie za dobro nie powinno zatrzymywać człowieka wyłącznie na tym, co już się dokonało, ale prowadzić do dostrzegania Bożego działania i podejmowania odpowiedzialności za to, co zostało mu powierzone.

W tej perspektywie również dwadzieścia lat istnienia parafii można odczytywać nie tylko jako zamknięty rozdział historii, lecz przede wszystkim jako fundament dalszego budowania wspólnoty.

Przez dwie dekady zmieniało się otoczenie, powstawała świątynia, rozwijało się duszpasterstwo, a kolejne pokolenia wiernych odnajdywały tutaj swoje miejsce. Za materialnym i duszpasterskim kształtem parafii stoją jednak konkretni ludzie – ich modlitwa, praca, ofiarność oraz poczucie odpowiedzialności za wspólne dobro.

Jubileusz stał się więc okazją nie tylko do wdzięczności za to, co udało się przez te lata stworzyć, ale również do przypomnienia, że parafia pozostaje żywa wtedy, gdy tworzą ją ludzie gotowi angażować swoją wiarę, czas i talenty.

Tegoroczny odpust połączył w sobie trzy ważne wydarzenia: 40 lat kapłaństwa ks. Bogdana Kadłuczki MS, 20 lat istnienia parafii oraz początek służby organów w ich nowym miejscu. Każde z nich na swój sposób przypominało, że dary otrzymane od Boga dojrzewają przez lata, przynoszą owoce i mogą służyć kolejnym pokoleniom.

Źródło: Archiwum parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Rzeszowie

Udostępnij