Św. Jan Paweł II

Poświęcenie kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa

Po zakończeniu liturgii Ojciec Święty wraz z 23 osobową świtą kardynałów i biskupów przyszedł na plebanię parafii Serca Jezusowego i spożył obiad. Następnie spotkał się z pracującymi w parafii księżmi i siostrami zakonnymi. Potem udał się na krótki wypoczynek. Po południu poświęcił kościoł Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzeszowie.

Ojciec Święty z Ks. Bpem Edwardem Białogłowskim (foto: Archiwum BL)

Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzeszowie został wybudowany w latach 1977-1982 jako wotum Diecezji Przemyskiej za 600 lat jej istnienia. Budowa zmobilizowała wiernych parafii i miasta do osobistego zangażowania ponieważ większość prac wykonano systemem gospodarczym. Świątynię zaprojektował prof. Witold Cęckiewicz z Krakowa. Kościół jest dwukondygnacyjny w kształcie serca o rozmiarach: 45 x 68 m, wysoki 52 m. Wizyta Papieża w dużej mierze przyspieszyła prace wykończeniowe, aby Ojciec Święty mógł ją poświęcić.

Kościół został pomalowany na biało, przyozdabiają go witraże o pow. 280 m2, otrzymał ławy dębowe mogące pomieścić 1000 osób siedzących, nowe konfesjonały, stacje Drogi Krzyżowej, wspaniały ołtarz z odlewem Ostatniej Wieczerzy oraz tabernakulum w kształcie serca (odlew), nowe organy 36-głosowe, chrzcielnicę, wspaniałe dzwony – Dzwon Wolności im. Jana Pawła II oraz dzwon Bł. Biskupa Pelczara, na upamiętnienie jego beatyfikacji przy tutejszym kościele oraz spiżowe drzwi wejściowe (przedstawiają historię ostatnich dziesięcioleci w Kościele, Polsce i diecezji z odpowiednimi określeniami: Drzwi – papieskie, narodowe i diecezjalne).

Świątynia zawdzięcza swój wspaniały wystrój obok projektanta prof. Witolda Cęckiewicza i konstruktorów – Karola Tokarza i Stanisława Karczmarczyka z Krakowa, także rzeszowskim artystom plastykom: Zofii Mitał-Szczepańskiej, Emilowi Politowi, Zygmuntowi Czyżowi i innym.

Z rzeszowskich zakładów pracy największy wkład miały: WSK – wszystkie odlewy, Instal, RPRI, Igloopol, Zakład Energetyczny, Budimex, Polfa, Banki, Polmozbyt, Montażówka, Resbud, RPB i inne.

Ojciec Święty na modlitwie (foto: Archiwum BL)

Wczesnym popołudniem Ojciec Święty z plebanii przeszedł do kościoła,gdzie dłuższą chwilę trwał w modlitwie adoracyjnej przed Najświętszym Sakramentem. Kościół przygotowany na poświęcenie wypełniony był zaproszonymi parafianami – zasłużonymi przy budowie, gośćmi i przedstawicielami budowniczych. Przy obrzędzie poświęcenia Ojcu Świętemu towarzyszyli: ceremoniarz papieski, osobisty sekretarz, biskup ordynariusz i gospodarz ksiądz proboszcz Stanisław Mac.

Powstawszy z klęczek Jan Paweł II odmówił następującą modlitwę poświęcenia kościoła:

Poświęcenia kościoła

„W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego,

Amen.

W świętym kościele Boga, łaska i pokój, niech będą z wami wszystkimi.

I z duchem Twoim.

Módlmy się:

Spójrz łaskawie o Panie na nasze modlitwy, które zanosimy do Ciebie, przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny i wszystkich świętych * niech ten kościół Najświętszego Serca Jezusa, który poświęcamy Tobie, będzie domem zbawienia i łaski, a lud Boży, gdy będzie się w nim gromadził, niech wielbi Ciebie w duchu i prawdzie oraz wzrasta w Twej miłości. Przez Chrystusa Pana naszego.

Amen”.

Następnie wodą święconą pokropił ołtarz i kościół. Krótkie spotkanie z przedstawicielami budowniczych świątyni i wiernych zakończyło uroczystości.

Homilia Jana Pawła II w Rzeszowie

Homilia w czasie Mszy Św. beatyfikacyjnej biskupa Sebastiana Józefa Pelczara

Rzeszów, 2 czerwca 1991

1. “Nie każdy, który Mi mówi: “Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca” (Mt 7,21).

W dzisiejszym uroczystym dniu Kościół przemyski, a w szczególności miasto Rzeszów staje wobec tajemnicy królestwa niebieskiego – tego królestwa, jakie Syn Boży, Jezus Chrystus, przekazał swoim apostołom i uczniom. Kościół, który pielgrzymuje poprzez tę podkarpacką ziemię, żyje nadzieją królestwa niebieskiego. W dniu dzisiejszym zaś raduje się w sposób szczególny, gdy wyniesienie na ołtarze błogosławionego Józefa Sebastiana odnawia i umacnia we wszystkich tę nadzieję.

Oto człowiek, który “spełniał wolę Boga” – nie tylko mówił: “Panie, Panie”, ale spełniał wolę Ojca, tak jak tę wolę objawił nam Jezus Chrystus. Jak ukazał ją swoim własnym życiem i swą Ewangelią.

2. Ten człowiek – błogosławiony Józef Sebastian Pelczar – był waszym biskupem. A wcześniej jeszcze był synem tej ziemi. Tu się urodził. Tu, w swej korczyńskiej rodzinie i parafii, usłyszał głos powołania do kapłaństwa. Jako kapłan przeszedł przez studia w Rzymie, a potem przez Uniwersytet Jagielloński w Krakowie, był także rektorem tej czcigodnej uczelni – aby wrócić do was. Był waszym przemyskim biskupem w okresie przed I wojną światową i podczas tej wojny, która tutaj pozostawiła także swe ślady. I po wojnie w Polsce znów niepodległej od 1918 r. aż do śmierci w 1924.

3. Jednakże pielgrzymowanie człowieka, który nie tylko mówi: “Panie, Panie”, ale który czyni wolę Ojca, prowadzi dalej niż na katedrę profesorską, dalej niż na tron biskupi – prowadzi do tego “królestwa niebieskiego”, które Chrystus, Syn Ojca, ukazał nam jako cel ziemskiego pielgrzymowania. Cel ostateczny, w którym wypełnia się do końca powołanie ludzkiej osoby, stworzonej na obraz i podobieństwo Boga samego.

Jakże wielka jest moja radość, że mogę w dniu dzisiejszym, odwiedzając diecezję przemyską, ogłosić sługę Bożego Józefa Sebastiana Pelczara, syna tej ziemi i biskupa w Przemyślu – błogosławionym.

4. Ten uroczysty akt ma doniosłą wymowę dla nas wszystkich.

Święci i błogosławieni stanowią żywy argument na rzecz tej drogi, która wiedzie do królestwa niebieskiego. Są to ludzie – tacy jak każdy z nas – którzy tą drogą szli w ciągu swego ziemskiego życia i którzy doszli. Ludzie, którzy życie swoje budowali na skale, na opoce, jak to głosi psalm dzisiejszej liturgii: na skale, a nie na lotnym piasku (por. Ps 31[30],3-4). Co jest tą skałą? Jest nią wola Ojca, która wyraża się w Starym i Nowym Przymierzu. Wyraża się w przykazaniach Dekalogu. Wyraża się w całej Ewangelii, zwłaszcza w Kazaniu na górze, w ośmiu błogosławieństwach.

Święci i błogosławieni to chrześcijanie w najpełniejszym tego słowa znaczeniu. Chrześcijanami nazywamy się my wszyscy, którzy jesteśmy ochrzczeni i wierzymy w Chrystusa Pana. Już w samej tej nazwie zawarte jest wzywanie Imienia Pańskiego. Drugie przykazanie Boże powiada: “Nie będziesz brał Imienia Pana Boga twego nadaremno”. Zatem jeśli jesteś chrześcijaninem, niech to nie będzie wzywanie Imienia Pańskiego nadaremno. Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim. “Nie każdy, który Mi mówi: “Panie, Panie!” (…), lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca”.

Spójrzmy na drugie przykazanie Boże od strony jeszcze bardziej pozytywnej: “Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi – mówi do nas Chrystus Pan – aby widzieli wasze dobre czyny i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 5,16).

Oto mocny zrąb, na którym człowiek roztropny wznosi dom całego swego życia. O takim domu mówi Chrystus: “Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony” (Mt 7,25).

Jednakże “skała” – to nie tylko słowo Boże, nie tylko Dekalog czy Kazanie na górze, przykazania czy błogosławieństwa. “Skała” – to nade wszystko Chrystus sam. Józef Sebastian Pelczar budował dom swego ziemskiego życia i powołania nade wszystko na Chrystusie. Na Nim samym, w Nim bowiem objawiła się do końca sprawiedliwość Boża, o której Apostoł mówi, że chociaż jest “poświadczona przez Prawo i Proroków” (Rz 3,21), to jednak od tego Prawa jest “niezależna” (tamże).

Tą Bożą sprawiedliwością, która usprawiedliwia człowieka przed Bogiem, która w oczach Boga czyni człowieka ostatecznie “sprawiedliwym” – jest Chrystus sam. Człowiek buduje dom swego życia ziemskiego na Nim: buduje na Odkupieniu, które jest w Chrystusie, buduje na krzyżu, w którym przez swoją śmierć odkupieńczą Chrystus zgładził grzechy całego świata własną Krwią: śmierć grzechu zniszczył swoją własną śmiercią. Buduje więc człowiek ów “dom królestwa niebieskiego” w swym ziemskim bytowaniu przez wiarę.

Tak właśnie budował Józef Sebastian. I dlatego dom jego życia ziemskiego ostał się wśród wszystkich burz i doświadczeń. Dojrzał do tej chwały, jaką człowiek-stworzenie może odnaleźć tylko w żywym Bogu. To właśnie jest owa pełnia, do której wszyscy zostaliśmy wezwani w Jezusie Chrystusie.

5. Diecezja przemyska ma swoją długą historię. Z górą sześć wieków. Dzisiejsze święto jest jakby zwieńczeniem tej długiej historii. Jest zwieńczeniem, ponieważ Kościół jako Lud Boga żywego, odkupiony za cenę Krwi Chrystusa – jest cały wezwany do świętości. Uczestnictwo w świętości Boga samego jest powołaniem wszystkich, każdego i każdej! To powołanie stało się udziałem biskupa Józefa Sebastiana, ale są obok niego także i inni słudzy Boży z ostatnich czasów, którzy wyróżnili się szczególną świętością życia. Wymieńmy choćby błogosławionego Rafała Kalinowskiego, który będzie wnet kanonizowany w Rzymie, a także zakonnicę Bolesławę Lament czy franciszkanina Rafała Chylińskiego, których będę miał szczęście wynieść do chwały ołtarzy w czasie obecnej pielgrzymki do Ojczyzny.

Wymieńmy też synów i córki związanych z ziemią rzeszowską: ks. Jana Balickiego, Bronisława Markiewicza, Leonię Nastałównę, Kolumbę Białecką, Wenantego Katarzyńca, Augusta Czartoryskiego. Wymieńmy jeszcze siostrę Faustynę Kowalską, Anielę Salawę, Stanisławę Leszczyńską z Łodzi, ojca Jana Beyzyma, Jerzego Ciesielskiego, arcybiskupa Antoniego Nowowiejskiego, biskupa Szczęsnego Felińskiego, arcybiskupa Józefa Bilczewskiego, Zygmunta Łozińskiego, Władysława Korniłowicza, Wincentego Frelichowskiego. To tylko niektórzy spośród tych, którzy czekają na uroczyste potwierdzenie ich świętości przez Kościół, a przecież każdy znał i myśli teraz o kimś bliskim, który heroicznie realizował swoje chrześcijańskie powołanie. A w wiekach minionych – w owych sześciu stuleciach dziejów – z pewnością niemało było wśród Ludu Bożego waszej diecezji osób, które szły tą samą drogą i budowały swój dom na skale wiary, spełniając wolę Bożą, którą jest uświęcenie człowieka.

Tych wszystkich synów i córki prastarego Kościoła przemyskiego mamy dzisiaj w żywej pamięci – na zachód i na wschód od Sanu, wzdłuż górskich łańcuchów Bieszczad ku południowi, wzdłuż rzecznych dolin w stronę Wisły ku północy. Za nich wszystkich dziękujemy Bogu.

6. Czcigodny, drogi biskupie Ignacy, drogi bracie w apostolskim posługiwaniu! Wiem dobrze, i wszyscy to wiedzą w Polsce (a także poza jej granicami), że odkąd objąłeś pasterzowanie tego Kościoła, cała twoja żarliwa działalność skupiła się na owym “domu”, który uczeń Chrystusa ma budować na skale. Prawdziwie “gorliwość domu Bożego” cię pożerała. Nie szczędziłeś żadnych trudów, nie znałeś przeszkód, gdy chodziło o mnożenie miejsc kultu i ognisk życia Bożego na rozległym terenie twej diecezji. Wiedziałeś, że “Kościół widzialny” – dom parafialnej rodziny – jest świadectwem i zarazem wezwaniem do budowania życia ludzkiego na tej skale, którą jest Chrystus.

Sam miałem sposobność podziwiać z bliska twą biskupią działalność. Nieraz zresztą byłem tu zapraszany z Krakowa, jak choćby przy poświęceniu monumentalnej świątyni w Stalowej Woli. Pragnę dzisiaj, przy sposobności tych odwiedzin i beatyfikacji twego poprzednika na przemyskiej stolicy biskupiej, odnowić te więzy szczególne, jakie łączyły mnie z tą ziemią, z jej bogatą przyrodą, z jej gorliwym prezbiterium i społeczeństwem.

Wiele jest miejsc na waszej ziemi, które stale noszę w pamięci i w sercu, do których powracam w modlitwie. Pragnę, aby to wszystko znalazło nowy jeszcze wyraz w dzisiejszych papieskich odwiedzinach. Drogi biskupie Ignacy! Na przestrzeni lat twego posługiwania stałeś się wobec Kościoła i społeczeństwa walczącego o swe suwerenne prawa rzecznikiem, świadkiem i autorytetem.

Ufam, że i teraz – w nowej sytuacji – to twoje świadectwo jest nieodzowne. Dziś trzeba nowej wiary i nowej nadziei, i nowej miłości. Trzeba odnawiać świadomość prawa Bożego i odkupienia w Chrystusie. Pragnę równocześnie pozdrowić wszystkich księży biskupów pomocniczych z Przemyśla: poczynając od wspomnienia śp. biskupa Stanisława, którego dobrze pamiętam, pozdrawiam dwóch biskupów, którzy jeszcze byli moimi kolegami w Episkopacie Polski, i tych nowych, którzy potem przybyli, bo diecezja wielka i potrzebuje też wielkiej pracy biskupiej. Szczęść Boże wszystkim.

Tak, drodzy bracia i siostry, trzeba odnawiać świadomość prawa Bożego i odkupienia w Chrystusie, trzeba wołać tak, jak dzisiejsza liturgia: “Naucz nas, Boże, chodzić Twoimi ścieżkami. Prowadź nas w prawdzie” (por. Ps 25[24],4-5).

Aby dom naszego życia – osób, rodzin, narodu i społeczeństwa – pozostawał “utwierdzony na skale” (por. Mt 7,25).

Aby nie wznosić go na lotnym piasku – lecz na skale. Na skale Bożych przykazań, na skale Ewangelii. Na skale, którą jest Chrystus.

“Wczoraj i dzisiaj, ten sam także i na wieki” (Hbr 13,8).

“Zwiastowanie” 1992, Numer specjalny

Rozważanie przed modlitwą „Anioł Pański”

Uroczysta liturgia eucharystyczna przybliżyła się do zakończenia. O tej południowej godzinie połączmy końcowe błogosławieństwo liturgiczne z modlitwą „Anioł Pański”.

Każdego dnia, a dziś w sposób szczególny „Anioł Pański” wprowadza nas w tajemnicę Wciele­nia Słowa Przedwiecznego.

„Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa” (Łk 1,38) – mówi Dziewica z Nazaretu do boskiego zwiastuna. Rozpamiętując tę maryjną odpowiedź, w której wyraziło się światło i moc Ducha Świętego, pochylamy się z najgłębszą czcią wobec tajemnicy: „Słowo stało się ciałem i mieszkało między nami” (por. J 1,14).

Na iluż to miejscach waszej ziemi, w ilu sanktuariach maryjnych trwa ta zbawcza chwila Zwia­stowania. Ile warg powtarza słowa Dziewicy-Bogarodzicy. „Witaj Jezu, Synu Maryi, Tyś jest Bóg prawdziwy w świętej Hostyi” – w tej Eucharystii, którą tu sprawowaliśmy.

Witaj, Jezu! Witaj, Serce Boże Syna Człowieczego. Tobie poświęcony jest ten dom Boży w mieście Rzeszowie, przed którym dokonała się dzisiaj beatyfikacja syna waszej ziemi, kapłana i biskupa waszego Kościoła – Józefa Sebastiana Pelczara.

Niech będzie poświęcony ten dom Boży związany z Boskim Sercem, tak jak był z Nim związa­ny błogosławiony Józef Sebastian.

Chrystus przemawiał do niego, tak jak i do nas przemawia: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem” (Mt 11,29).

Ojciec Święty w czasie Eucharystii (foto: Archiwum “Bonus Liber”)

Ileż razy ten kapłan, a potem biskup przemyski powtarzał: „Uczyń serce moje według Serca Twego” – a prośba ta uzewnętrzniała tajemnicę postępu w świętości, której Serce Chrystusa jest źródłem: „źródło życia i świętości”.

Bądź pozdrowiona, Matko Syna Bożego! Bądź pozdrowiona, Matko Serca Jezusowego! Przy­bliżaj nas wszystkich do Twego Syna, do tego Serca, które jest „przebłaganiem za grzechy nasze” (Litania do Najśw. Serca Pana Jezusa, por. 1J 2,2; Rz 3,25).

Kiedy rozpoczynałem moją posługę na rzymskiej stolicy Św. Piotra, prosiłem serdecznie moich rodaków, aby się ze mną łączyli w modlitwie na „Anioł Pański”. Wszystkim, którzy to czynili i czy­nią, z całego serca dziękuję: „Bóg zapłać!”

I teraz znowu zapraszam wszystkich tutaj zgromadzonych, wszystkich, którzy tu przybyli z róż­nych stron, także i spoza waszej diecezji, spoza Wisły, spoza Sanu, spoza gór: naszych braci i siostry z archidiecezji lwowskiej oraz z diecezji Kamieniec Podolski, z diecezji Żytomierz, którzy tu licznie przybyli ze swoimi biskupami, także braci i siostry Słowaków, obecnych tu z biskupem Presova. Zapraszam wszystkich, którzy są z nami zjednoczeni duchowo, proszę, abyśmy poprzez tę wspólną modlitwę włożyli szczególną koronę na skronie Bogurodzicy, Matki Słowa Wcielonego, Matki Kościoła, Matki naszej!

Prośba o wyniesienie na ołtarze Biskupa Józefa Sebastiana Pelczara

Po akcie pokuty ks. bp Ignacy Tokarczuk Ordynariusz Przemyski skierował do Ojca Świętego Jana Pawła II prośbę o wyniesienie do godności błogosławionych Sługę Bożego Biskupa Józefa Sebastiana Pelczara.

Ojcze Święty!

Biskup przemyski obrządku łacińskiego prosi Waszą Świątobliwość o włączenie w poczet bło­gosławionych Czcigodnego Sługę Bożego Józefa Sebastiana Pelczara.

Zycie Józefa Sebastiana Pelczara zamyka się w latach 1842-1924. Przed narodzeniem ofiarowa­ny Najświętszej Dziewicy przez pobożną matkę przyszedł na świat 17 stycznia 1842 r. w Korczynie koło Krosna jako trzecie z kolei dziecko Wojciecha i Marii z Mięsowiczów. Ochrzczony dwa dni po narodzeniu, rozwijał się i wzrastał w rodzinie głęboko religijnych, średnio zamożnych rolników.

Od szóstego roku życia pełnił funkcję ministranta w kościele parafialnym. Wiosną 1850 r. przyjął I Komunię świętą, a cztery lata później sakrament bierzmowania. Po ukończeniu szkoły pa­rafialnej w Korczynie kontynuował naukę w Rzeszowie i Przemyślu. W roku 1860 złożył egzamin dojrzałości i wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu.

W lipcu 1864 roku przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Józefa Manastyrskiego i wy­jechał na pierwszą placówkę parafialną do Sambora. W latach 1865-1868 przebywał w Rzymie, gdzie w krótkim czasie uzyskał dwa doktoraty: z teologii i prawa kanonicznego.

W tym czasie interesował się także życiem wewnętrznym, studiował dzieła ascetyczne, a pod­czas letnich wakacji spędzonych w Genzano di Roma w latach 1866-1867 naszkicował ogólny schemat swego podstawowego dzieła z zakresu duchowości „Zycie duchowne”. Dzieło to docze­kało się ośmiu wydań i przez dziesiątki lat służyło kapłanom, osobom zakonnym i świeckim jako lektura duchowna.

W Przemyślu, po powrocie do kraju, był profesorem Seminarium Duchownego, a następnie otrzymał katedrę profesorską na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, gdzie pracował przez 22 lata. W roku 1894 założył zgromadzenie franciszkańskie Służebnic Najświętszego Serca Jezu­sowego, któremu oprócz szerzenia kultu Zbawiciela wskazał jako jedno z zadań opiekę nad służą­cymi i robotnicami.

W roku 1899 ks. Pelczar otrzymał nominację na biskupa pomocniczego w Przemyślu, a dwa lata później został ordynariuszem diecezji przemyskiej. Był mężem modlitwy i wzorem gorliwo­ści apostolskiej. Z wielkim zapałem realizował program uświęcania diecezji, starając się wykorzy­stać każdą chwilę czasu dla chwały Bożej i zbawienia dusz. Aby oprzeć działalność duszpasterską o fundament prawa kościelnego, biskup Pelczar mimo zaborów, jedyny z biskupów owych czasów, w roku 1902 odważył się zwołać synod diecezjalny po 178 latach przerwy.

Zmarł w opinii świętości w dniu 28 marca 1924 r. Jego grób znajduje się w podziemiach kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Przemyślu.

Po prośbie Biskupa Ignacego Tokarczuka zebrani wierni i koncelebransi powstali, a Papież Jan Paweł II wygłosił formułę beatyfikacyjną.
Akt beatyfikacji

Spełniając życzenie naszego brata Ignacego Tokarczuka Biskupa Przemyskiego obrządku łacińskiego, jak również wielu innych braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, za radą Kongregacji Kanonizacyjnych, naszą władzą apostolską zezwa­lamy, aby odtąd Czcigodnemu Słudze Bożemu Józefowi Sebastianowi Pelczarowi oraz założycielowi Zgromadzenia Sióstr Służebnic Najświętszego Serca Jezusa przy­sługiwał tytuł błogosławionego i aby jego święto obchodzono corocznie 28 marca w dniu jego narodzin dla nieba w miejscach i w sposób określony przez prawo.

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Powitanie Ojca Świętego przez Biskupa Ignacego Tokarczuka

Powitanie na początku liturgii

przez Księdza Biskupa Ignacego Tokarczuka – Ordynariusz Przemyskiego

„Ojcze Święty”! Witamy Cię dzisiaj wszyscy w Rzeszowie w diecezji przemyskiej z wielką radością, z głęboką wiarą, z serdeczną miłością i szczerą wdzięcznością. Witamy Cię w du­chu głębokiej wiary, która mówi, że jesteś Piotrem naszych czasów, że otrzymałeś najważniejszą w kategoriach tego świata misję od samego Jezusa Chrystusa. Twoim zadaniem jest troska o jed­ność i o wierność w konsekwentnym zachowaniu całej nauki Jezusa Chrystusa.

Dlatego w tej perspektywie spotyka nas dzisiaj najwyższy zaszczyt i najpiękniejszy dar. Stąd już na początku chcemy wszyscy wyrazić naszą wdzięczność za tę troskę o cały Kościół, o całą ludzkość oraz za wielką życzliwość dla naszej diecezji. Szczególnie chcemy wypowiedzieć naszą wdzięczność za Twój wielki wkład w te wszystkie procesy i przemiany, jakie zachodzą nie tylko u nas, ale całej środkowo­wschodniej Europie.

Każda wizyta wymaga przedstawienia się; w wielkim skrócie prezentuję naszą ponad sześć- setletnią rzymskokatolicką diecezję przemyską. Liczy ona obecnie ok. 1,5 miliona wiernych, 600 parafii, ponad 900 kościołów. Diecezja nasza, mając oczy otwarte na przeszłość i na teraźniejszość, czyni wszystko, ażeby przygotować się na spotkanie z bliskim trzecim tysiącleciem po narodzeniu Chrystusa. Nowa epoka niesie nowe problemy i nowe zadania. Dotychczasowy styl życia diecezji, w większości patriarchalno-rolniczy przekształca się w model przemysłowo-zurbanizowany, choć sama urbanizacja w zakresie demograficznym sięga trzydziestu kilku procent, ale w zakresie kultu­rowym miejski styl życia jest już niemal wszędzie panujący

Właśnie na spotkanie z nadchodzącą nową epoką diecezja przygotowała i przygotuje się po­przez reorganizację sieci parafialnej miejskiej i wiejskiej, poprzez bardziej ewangeliczny styl pracy duszpasterskiej, poprzez coraz bardziej konsekwentne realizowanie ducha Soboru Watykańskiego II. Dużo na tym odcinku dokonało się, ale tak jak każda praca – tym bardziej duszpasterska – nigdy się nie kończy.

I tutaj wobec Ojca Świętego chciałbym w sposób uroczysty wyrazić moją głęboką wdzięczność wobec wszystkich diecezjan za zrozumienie tych wszystkich potrzeb i procesów dziejowych, za wyjście im naprzeciw, za postawę pełnej ofiarności, za współdziałanie i za głęboką solidarność.

Słowa uznania należą się rolnikom, robotnikom oraz inteligencji. Wizualnym dowodem owych przemian może być choćby miasto Rzeszów. Nie mogę pominąć wielkiej gorliwości i ofiarności mo­ich kapłanów diecezjalnych i zakonnych, sióstr zakonnych, różnych zespołów ludzi świeckich odda­nych całym sercem dziełu ewangelizacji. Dzięki tym przekształceniom wzrosły – co można socjolo­gicznie stwierdzić – praktyki religijne i umocniła się, i umacnia więź wspólnotowa parafii wiejskich i miejskich.

Taki jest krótki, syntetyczny obraz naszej diecezji. Nie znaczy to, że nie mamy braków lub wad, ale widząc tak wielki kapitał dobrej woli jestem przekonany, że potrafimy przy naszej wspólnej pracy je systematycznie usuwać. A gwarancją tego procesu jest wizyta Ojca Świętego, jego nauczanie, błogosławieństwo i wszystkie dary Ducha Świętego.

Aby nie przedłużać, na koniec moja prośba: pouczaj nas, Najwyższy Pasterzu, co mamy czynić, abyśmy na ruinach starego porządku, który się zawalił, mogli zbudować coś lepszego, bardziej Bo­żego i bardziej ludzkiego. Pouczaj nas, wspomagaj, błogosław i módl się za nas, a my ze swej strony zapewniamy o naszej stałej, wytrwałej i wdzięcznej pamięci modlitewnej.

Witam także serdecznie wszystkich diecezjan, wszystkich gości i pielgrzymów spoza diecezji i z są­siednich krajów. Witam i dziękuję za przybycie wszystkim Eminencjom i Ekscelencjom z całego świata.

Witam serdecznie przedstawicieli władz politycznych zarówno centralnych, jak i samorządowych, witam ambasadorów i przedstawicieli Parlamentu.

Rocznice wizyty Jana Pawła II

Każdego roku uroczyście obchodzimy rocznicę wizyty Jana Pawła II w Rzeszowie. Ma to zawsze miejsce 2 czerwca, ponieważ w tym dniu w 1991 roku Jana Paweł Ii był w Rzeszowie, gdzie celebrował Mszę św. z udziałem ogromnej rzeszy wiernych, beatyfikował patrona diecezji – biskupa Józefa Sebastiana Pelczara oraz konsekrował kościół  Najświętszego Serca Pana Jezusa, który stał się  w 1992 roku katedrą nowej diecezji.

Szczególnie uroczysty przebieg miała 20 rocznica pobytu Ojca Świętego w Rzeszowie, 2 czerwca 2011 roku, z udziałem sekretarza Ojca Świętego, kardynała Stanisława Dziwisza.

Z tej okazji Biskup Rzeszowski Kazimierz Górny wystosował list do diecezjan. Oto jego treść:

List Pasterski Biskupa Rzeszowskiego
Dziękczynienie za obecność Jana Pawła II w Rzeszowie i za beatyfikację  2 czerwca 2011 r.

„Bogu dziękujcie, Ducha nie gaście”

Biskup Rzeszowski Kazimierz Górny

Drodzy Bracia Kapłani
Umiłowani Diecezjanie –    Bracia i Siostry

 Obecny rok przynosi nam wielkie wydarzenia związane z błogosławionym  Janem Pawłem II, naszym wielkim Rodakiem.  Napełnia nas wszystkich wielka  radość i dziękczynienie za Jego wyniesienie  na ołtarze w Niedzielę Miłosierdzia Bożego oraz za Jego pobyt w Rzeszowie przed dwudziestu laty, kiedy to dokonał beatyfikacji  patrona diecezji bpa Józefa Sebastiana  Pelczara i  poświęcił kościół Najświętszego  Serca Pana Jezusa, który rok później ustanowił  katedrą nowej diecezji rzeszowskiej.

         Jesteśmy świadomi jak wielkiej łaski doświadczył cały świat, Polska, Podkarpacie i każdy z nas,  “łaski, która była owocem całego życia Jana Pawła II,
a szczególnie jego świadectwa w cierpieniu”. Chcemy więc w wymiarze diecezjalnym dokładnie w 20 rocznicę jego pobytu w Rzeszowie 2 czerwca
w godzinach popołudniowych przy rzeszowskiej Katedrze dziękować za dar Jana Pawła II oraz za dar  Jego beatyfikacji i pobytu w Rzeszowie.

  1. Dziękczynienie za pobyt w Rzeszowie i beatyfikację Patrona Diecezji

         Dwadzieścia lat temu, 2 czerwca 1991 r. w czasie IV Pielgrzymki do naszej Ojczyzny, której hasłem były słowa „Bogu dziękujcie, ducha nie gaście”, przy  kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzeszowie stanął Następca św. Piotra.  Wielu z nas nosi w sercu i pamięci to wydarzenie.  Zgromadziło się wówczas ponad 500 tysięcy wiernych, którzy z wielką wiarą uczestniczyli w Eucharystii, w czasie której Jan Paweł II beatyfikował  Józefa Sebastiana Pelczara, patrona naszej Diecezji, a później konsekrował kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa.

         Mówił wówczas Papież do nas wszystkich: “Nie każdy, który Mi mówi: “Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca” (Mt 7,21).  W dzisiejszym uroczystym dniu Kościół przemyski,
a w szczególności miasto Rzeszów […]raduje się w sposób szczególny, gdy wyniesienie na ołtarze błogosławionego Józefa Sebastiana odnawia i umacnia we wszystkich tę nadzieję. Oto człowiek, który “spełniał wolę Boga” – nie tylko mówił: “Panie, Panie”, ale spełniał wolę Ojca, tak jak tę wolę objawił nam Jezus Chrystus. Jak ukazał ją swoim własnym życiem i swą Ewangelią.

         Święci i błogosławieni stanowią żywy argument na rzecz tej drogi, która wiedzie do królestwa niebieskiego. Są to ludzie – tacy jak każdy z nas – którzy tą drogą szli w ciągu swego ziemskiego życia i którzy doszli. Ludzie, którzy życie swoje budowali na skale, na opoce, jak to głosi psalm dzisiejszej liturgii: na skale,  a nie na lotnym piasku (por. Ps 31[30],3-4). Co jest tą skałą? Jest nią wola Ojca, która wyraża się w Starym i Nowym Przymierzu. Wyraża się w przykazaniach Dekalogu. Wyraża się w całej Ewangelii, zwłaszcza w Kazaniu na górze, w ośmiu błogosławieństwach.

         Święci i błogosławieni to chrześcijanie w najpełniejszym tego słowa znaczeniu. Chrześcijanami nazywamy się my wszyscy, którzy jesteśmy ochrzczeni i wierzymy w Chrystusa Pana. Już w samej tej nazwie zawarte jest wzywanie Imienia Pańskiego. Drugie przykazanie Boże powiada: “Nie będziesz brał Imienia Pana Boga twego nadaremno”. Zatem jeśli jesteś chrześcijaninem, niech to nie będzie wzywanie Imienia Pańskiego nadaremno. Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim. “Nie każdy, który Mi mówi: “Panie, Panie!” (…), lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca” (Jan Paweł II, Homilia
w Rzeszowie, 1991).

Jan Paweł II w Rzeszowie -2.06.2011

        Gdy przeżywamy 20. rocznicę tego spotkania uświadamiamy sobie jak wielkie znaczenie miały te słowa przez lata organizacji diecezji, działania parafii, ruchów i stowarzyszeń. Jak ogromną rolę odegrał przykład i wstawiennictwo  św. Józefa Sebastiana Pelczara, który jest patronem i opiekunem wszystkich najważniejszych dzieł diecezji.  Te słowa Jana Pawła II pozostają także dziś bardzo aktualnym wezwaniem dla nas wszystkich, byśmy byli chrześcijanami naprawdę, nie byle jakimi, byśmy nasze życie budowali na skale,  na słowie Bożym, Dekalogu, Kazaniu na górze, przykazaniach i błogosławieństwach, ale przede wszystkim na Chrystusie. Józef Sebastian Pelczar budował dom swego ziemskiego życia i powołania przede wszystkim na Chrystusie. Na nim budował swoje życie także błogosławiony Jan Paweł II.  Chcemy o tym pamiętać i uczcić 20 rocznicę spotkania z Janem Pawłem II,  a nade wszystko  chcemy być wierni wezwaniu, “aby dom naszego życia – osób, rodzin, narodu i społeczeństwa – pozostawał “utwierdzony na skale” (por. Mt 7,25).

  1. Dziękczynienie za beatyfikację Jana Pawła II

Ojciec Święty Benedykt XVI

    Obecny rok przyniósł nam największą radość przez fakt beatyfikacji w Rzymie Jana Pawła II. Oczekiwaliśmy na to wydarzenie z wielką niecierpliwością. Wielu z nas uczestniczyło w Rzymie, gdzie zgromadzili  się bardzo liczni pielgrzymi ze wszystkich stron świata, a szczególnie wielu z Polski, w tym także z naszej Diecezji. Niedziela Miłosierdzia Bożego, 1 maja, została wybrana na dzień beatyfikacji Jana Pawła II, ponieważ on ustanowił Święto Miłosierdzia, w wigilię tej niedzieli odszedł  do domu Ojca, a także dlatego, że dzień ten rozpoczynał maj, miesiąc maryjny, tak drogi papieżowi Polakowi, który zawsze mówił: “Totus Tuus”.

         Z wielką wdzięcznością spoglądamy w kierunku Ojca Świętego Benedykta XVI, przez wiele lat najbliższego współpracownika naszego Papieża, który dokonał aktu beatyfikacji. Benedykt XVI podkreślił w homilii, że “Jan Paweł II jest błogosławiony ze względu na swą  mocną i wielkoduszną wiarę apostolską, którą  otrzymał w darze od Boga Ojca dla budowania Kościoła Chrystusowego”.

         Przypomniał nam wszystkim, że Chrystus pozwolił Janowi Pawłowi II służyć wielkiej sprawie w ciągu wszystkich lat pontyfikatu”.  Wyraził  to już podczas swej pierwszej uroczystej Mszy świętej na placu św. Piotra w niezapomnianych słowach: „Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!”. “Swoim świadectwem wiary, miłości i odwagi apostolskiej, pełnym ludzkiej wrażliwości, ten znakomity Syn narodu polskiego, pomógł chrześcijanom na całym świecie, by nie lękali się być chrześcijanami, należeć do Kościoła, głosić Ewangelię. Jednym słowem: pomógł nam nie lękać się prawdy, gdyż prawda jest gwarancją wolności. Jeszcze bardziej dosadnie: przywrócił nam siłę wiary w Chrystusa, gdyż jest on Redemptor hominis, odkupicielem człowieka, co stało się tematem jego pierwszej encykliki i nicią przewodnią pozostałych” (Benedykt XVI, Homilia beatyfikacyjna, Rzym 2011).

Warto podkreślić świadectwo osobiste Benedykta XVI  o latach współpracy z Janem Pawłem II: “Zawsze uderzał mnie i budował przykład jego modlitwy: zanurzał się w spotkaniu z Bogiem, pomimo rozlicznych trudności jego posługiwania. A potem świadectwo jego cierpienia: Pan pozbawiał go stopniowo wszystkiego, lecz on pozostawał skałą, zgodnie z wolą Chrystusa. Jego głęboka pokora zakorzeniona w intymnym zjednoczeniu z Chrystusem, pozwoliła mu dalej prowadzić Kościół i dawać światu jeszcze bardziej wymowne przesłanie, i to w czasie, gdy topniały jego siły fizyczne. W ten sposób doskonale zrealizował on powołanie każdego kapłana i biskupa: bycia jednym z Chrystusem, z Tym, którego codziennie przyjmuje i ofiaruje w Eucharystii. Błogosławiony jesteś umiłowany Papieżu Janie Pawle II, ponieważ uwierzyłeś. Prosimy, byś nadal umacniał z nieba wiarę Ludu Bożego” (Benedykt XVI, Homilia beatyfikacyjna, Rzym 2011).

  1. Nie lękajmy się być chrześcijanami naprawdę

         Mamy świadomość, że beatyfikacja Jana Pawła II stawia przed nami wielkie zadanie bycia  chrześcijanami naprawdę, a nie byle jakimi   w rodzinach, na którym szczególnie zależało Papieżowi, w trosce o dzieci, o wierność małżeńską o dobre przeżywanie młodości. Wiemy, że Jan Paweł II ciągle jest dla nas wezwaniem do troski o Kościół, o naszą wiarę,  o wiarę przyszłych pokoleń, o krzyż i Ewangelię obecną w kulturze, w życiu społecznym i politycznym.           Pamiętamy wołanie Jana Pawła II w trosce o ojczyznę, byśmy całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością  i abyśmy nigdy nie zwątpili, i nie znużyli się, i nie zniechęcili, i byśmy nie podcinali sami tych korzeni,
z których wyrastamy.

         Wiemy, że dzieło Jana Pawła II, jego nauczanie, świadectwo życia wymaga ciągłego przypominania, zgłębiania i życia nim. Ufamy, że istniejący  w Rzeszowie Instytut Jana Pawła II oraz   Instytut Teologiczno – Pastoralny im. św. J. S. Pelczara, będą jeszcze bardziej troszczyć się o gromadzenie i zgłębianie nauczania  Jana Pawła II. A powstały na błoniach przy Katedrze Park Papieski, będzie na pokolenia czytelnym znakiem i świadectwem, że tutaj był kiedyś Papież. Radujemy się, że istnieje  wiele szkół, które przybrały imię Jana Pawła II, że powstają pomniki,  kościoły pod wezwaniem bł. Jana Pawła II. Radujemy się także, że fundacja “Lumen et spes” wspierająca Miasto w zagospodarowaniu Parku Papieskiego podjęła inicjatywę  elementu rzeźbiarskiego, celem upamiętnienia wizyty Jana Pawła II w Rzeszowie. Najbardziej jednak cieszą nas żywe pomniki Jana Pawła II, którymi są rodziny wierne Chrystusowi, dzieci rodzące się w rodzinach, mimo trudnej sytuacji materialnej, Papieskie Dzieło Nowego Tysiąclecia, wspierające zdolną młodzież pochodzącą z ubogich rodzin poprzez stypendia, a także wiele innych dzieł i dobrych czynów, odejmowanych w łączności z naszym Wielkim Rodakiem.

Kard. S. Dziwisz w Rzeszowie 2011

        Uroczystość dziękczynienia, którą będziemy przeżywać   w czwartek, 2 czerwca niech zgromadzi nas bardzo licznie przy rzeszowskiej Katedrze.

Zapraszam bardzo serdecznie i gorąco  wszystkich kapłanów – niech to będzie nasz dzień świętości życia, zgromadzenie kapłanów wokół Jana Pawła II. Zapraszam osoby dorosłe, członków ruchów i stowarzyszeń katolickim, jak Akcja Katolicka, Ruch Domowego Kościoła, Zespoły Caritas, ale także posłów, senatorów, władze samorządowe wszystkich szczebli, nauczycieli i  strażaków. Zapraszam gorąco kombatantów, poczty sztandarowe, służby mundurowe, władze i pracowników uczelni i wszystkich, którym bliski jest Jan Paweł II. Niech nie braknie przy Katedrze także młodzieży naszej diecezji: zapraszam z całego serca członków  Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, studentów, harcerzy, młodzież ze Strzelca i wszystkich młodych, których tak umiłował Jan Paweł II, mówiąc pod koniec życia: “szukałem was całe życie, a teraz przyszliście do mnie”.  Zapraszam dzieci z rodzicami, uczniów szkól i nauczycieli, nie tylko ze szkół noszących imię Jana Pawła II.

Uroczystość rozpocznie się o godz. 16.00 Kongresem misyjnym, czyli  spotkaniem dziecięcych zespołów misyjnych z całej diecezji.  Następnie o  godz. 17.00 młodzież zaprezentuje program słowno – muzyczny, przypominający osobę i dzieło Jana Pawła II oraz jego pobyt w Rzeszowie.  O godz. 18.00 rozpocznie Msza św. pod przewodnictwem Ks. Kardynała Stanisława Dziwisza, z udziałem Arcybiskupa Lwowa i innych Biskupów, homilię wygłosi Ks. Abp Edward Nowak z Rzymu, nasz Rodak. Po Mszy św. do 21.00 młodzież zaprasza chętnych, do dziękczynienia Bogu z Janem Pawłem II.

Bądźmy razem 2 czerwca przy rzeszowskiej Katedrze, by wyśpiewać wielkie “Te Deum” (Ciebie Boga wysławiamy) oraz by prosić Boga przez wstawiennictwo błogosławionego Jana Pawła II o wiarę, nadzieję i miłość dla każdego z nas w trosce o swoją świętość o nasze rodziny, Kościół i Ojczyznę, byśmy byli prawdziwymi  chrześcijanami i wszystko budowali na skale, którą jest Chrystus.

                                                        Z  serdecznym błogosławieństwem

                                                                        + Kazimierz Górny

                                                                           Biskup Rzeszowski

W Uroczystość św. Stanisława Biskupa i Męczennika

Rzeszów,  9 maja 2011 r.

Udostępnij